Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Kiedy sacrum milczy. O desperackich próbach zapełnienia pustki.

    Można znać na pamięć pisma Ojców Kościoła i posiadać doktorat z teologii, a jednocześnie czuć w środku pustkę tak czarną, że nie wypełni jej żadna liturgia.  To jest ten moment, o którym nie mówi się na kursach formacyjnych: kiedy Twoje powołanie staje się martwym językiem, a Ty zostajesz sam z przerażającym „nic”.  Najgorsza nie jest jednak sama pustka.  Najgorszy jest wstyd, który każe ją czymś desperacko zapchać. Kapłan w Polsce jest często ofiarą własnego wykształcenia i statusu.  Oczekuje się od Was, że będziecie ekspertami od ludzkich dusz, co automatycznie odbiera Wam prawo do bycia pacjentem. Buduje się wokół Was mur autorytetu, który z czasem staje się celą.  Najdotkliwsza bywa samotność intelektualna i emocjonalna na plebanii, kiedy po całym dniu „zarządzania sacrum” zostajesz sam z myślą, że Twoja własna struktura psychiczna zaczyna trzeszczeć.  Boisz się do tego przyznać, bo w Twoim świecie słabość bywa mylona z brakiem łaski, a zm...

Najnowsze posty

Dotarliśmy do Zafat — gdzie wszystko odnawia się po cichu, bez presji, jakby Bóg składał w człowieku to, co zostało porozbijane przez drogę

Sitah - gdzie dusza może wreszcie odetchnąć spokojem, którego nie daje żadne ludzkie zabezpieczenie

Horeb — gdzie samotność staje się przestrzenią objawienia, a Bóg przemawia szeptem mocniejszym niż burza

Haran — gdzie można zacząć od nowa, nawet jeśli wydaje się, że już nie ma sił zaczynać

Getsemani — gdzie powołanie uczy się trwać w ciemności

Przez Tabor — gdzie powołanie odzyskuje blask, a serce przypomina sobie, czym jest światło

Maon — miejsce, w którym Bóg uczy ukrycia

Miejsca, w których kapłan spotyka Boga